11.1 C
Kłodzko
sobota, 28 lutego, 2026

Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 26-letniej Katrzyny. W toku śledztwa ujawniono kolejne wstrząsające sprawy!

Do Sądu Okręgowego w Świdnicy trafił akt oskarżenia przeciwko Dawidowi. T., który podejrzany jest o zabójstwo 26-letniej Katarzyny B. Do tej wstrząsającej zbrodni doszło w lutym 2025 r. W toku śledztwa ustalono także, że mężczyzna może mieć również związek ze śmiercią swojej babci oraz pozbawianiem życia swojego psa.

26-letnia Katarzyna, mieszkanka Wojborza zaginęła 17 lutego w godzinach wieczornych po spotkaniu z byłym partnerem, Dawidem T. Jej auto, czarny Opel Corsa, pozostawione zostało w miejscowości Wolany. To właśnie tam, według zeznań Dawida T. widział się on po raz ostatni z Katarzyną. Zeznał, że kobieta wsiadła do auta z nieznaną mu osobą. Feralnego wieczoru z telefonu Katarzyny wysłana została także wiadomość do jej mamy, w której kobieta miała poinforomować, że wszystko jest w porządku i że wróci do domu jutro rano. Kilka minut później telefon 26-latki był już nieaktywny.

Auto Katarzyny pozostawione w miejscowości Wolany.

Po zaginięciu Katarzyny mężczyzna był przesłuchiwany. Jego wyjaśnienia były jednak rozbieżne. Po kilku dniach mężczyzna został zatrzymany. Początkowo śledztwo prowadzone było w kierunku podejrzenia uprowadzenia kobiety jednak podczas przesłuchań i innych czynności wykonywanych z jego udziałem, Dawid T. wskazał miejsce ukrycia zwłok Katarzyny. Ciało kobiety z licznymi ranami kłutymi i ciętymi odnalezione zostało 23 lutego na terenie gminy Międzylesie.

Z informacji uzyskanych od prowadzącego sparwę prokuratora wynika, że Dawid T. działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia Katarzyny B., ze szczególnym okrucieństwem oraz w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie polegającej na chęci uniknięcia zwrotu uprzednio wyłudzonej od pokrzywdzonej kwoty 30 tysięcy złotych, wielokrotnie ugodził ją nożem, zadając jej kilkadziesiąt ciosów spowodował u niej obrażenia ciała skutkujące zgonem.

– Kolejne zarzuty stawiane Dawidowi T. dotyczą doprowadzenia Katarzyny B. do niekorzystnego rozporządzenie mieniem w kwocie 30 tys. zł poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru pomocy w zakupie dla niej samochodu marki Audi nie mając zamiaru wywiązania się z tego zobowiązania, przywłaszczenia portfela należącego do Katarzyny B., wraz z zawartością pieniędzy, łańcuszka oraz dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać, jak również posiadania, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, środka odurzającego w postaci ziela konopi innych niż włókniste – informuje naszą redakcję Anna Zimoląg z Prokuratury Regionalnej.

Początkowo prowadzone śledztwo dotyczyło zabójstwa Katarzyny B.. Następnie na skutek uzyskanych informacji rozszerzono zakres przedmiotowy śledztwa m.in. o zdarzenia dotyczące zgonu Heleny T. (babci Dawida) i pozostałych czynów objętych aktem oskarżenia.

Dawid T. podczas doprowadzenia do sądu.

Śmierć babci i uśmiercenie psa

W toku prowadzonego śledztwa analizowano także sprawę śmierci babci Dawida T., do której doszło w 2021 r. Zdaniem prokuratury, mężczyzna ma mieć związek również z tą zbrodnią. Wcześniej miał zabić również swojego psa.

– Dawida T. oskarżono ponadto o to, że działając w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie polegającej na istniejącej w jego świadomości obawie o odwołanie przez Helenę T., umowy przeniesienia na niego prawa własności lokalu mieszkalnego, w bezpośrednim zamiarze pozbawienia jej życia a także kierując się chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej wynikającą z zamiaru utrzymania się w posiadaniu i nieoddania uprzednio pożyczonej kwoty 4 tysięcy zł, podstępem wywabił ją z mieszkania pod pozorem zwrotu pieniędzy, a następnie zepchnął ją ze schodów i gwałtownie udusił, co doprowadziło do zgonu pokrzywdzonej – informuje Anna Zimoląg z Prokuratury Regionalnej. – Oskarżony pozostaje też pod zarzutem znęcania się nad swoim psem poprzez wielokrotne uderzanie go w okolice głowy i korpusu oraz rzucanie w jego pobliże różnymi przedmiotami, a następnie zabicie go ze szczególnym okrucieństwem poprzez przyciśnięcie go w sposób gwałtowny do podłoża i zadanie mu 4 ciosów ostrym narzędziem, powodując rany w okolicy skutkujące krwotokiem z przebitych płuc i przeciętej tętnicy nerkowej lewej i śmiercią zwierzęcia. Po dokonaniu tego czynu, będąc pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i zatajenia prawdy, złożył w toku postępowania przygotowawczego fałszywe zeznania, że pies został zaatakowany i zabity przez dwóch nieznanych mu mężczyzn.

Dawid T. w toku postępowania przyznał się do zadania ciosów nożem oraz pozbawienia życia Katarzyny. Nie przyznał się natomiast do popełniania pozostałych zarzucanych mu przestępstw. W początkowej fazie śledztwa mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia, które następnie kilkukrotnie zmieniał, przy czym obecnie skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień.

Dawidowi T. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

powiązane artykuły

1 KOMENTARZ

  1. Kiedy czytam o takich typach, żałuję, że nie ma już możliwości eliminacji ze społeczeństwa na zawsze. Izolacja się nie sprawdza ani niczego nie naprawi. W więzieniu będzie żył na koszt podatnika i demoralizował innych, poza więzieniem – znów zabije gdy mu coś będzie przeszkadzało.
    Kara śmierci to nie ma być zemsta. To ma być obrona społeczeństwa przed zagrożeniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podaj tutaj swoje imię

32,000FaniLubię
800ObserwującyObserwuj
6,200SubskrybującySubskrybuj

Artykuły prasowe