
W czwartek, 9 kwietnia pod ratuszem w Kłodzku odbyła się konferencja prasowa Konfederacji pod hasłem system kaucyjny stop. Politycy ugrupowania poddali krytyce funkcjonowanie systemu kaucyjnego, wskazując, na jego negatywne konsekwencje dla obywateli i przedsiębiorców. W konferencji udział wzięli Marcin Bogdał, Wiktoria Rusinek oraz Tomasz Hrachownia.
Marcin Bogdał skupił się na obowiązkach kaucyjnych na plastikowe butelki i puszki metalowe, które w jego ocenie doprowadziły do wzrostu kosztów życia i utrudniły codzienne funkcjonowanie konsumentów. Jak argumentował, system kaucyjny jest efektem polityki klimatycznej narzucanej przez Unię Europejską i sprawił, że Polacy zostali zmuszeni do noszenia do sklepów worków z butelkami.
Bogdał przypomniał również, że ustawa wprowadzająca system została przyjęta przez Sejm 13 lipca 2023 roku za rządów premiera Mateusza Morawieckiego, a następnie zmodyfikowana przez rząd Donalda Tuska. W jego ocenie jest to wspólne dzieło PiS i PO, a Konfederacja była jedynym ugrupowaniem konsekwentnie sprzeciwiającym się tym rozwiązaniom od samego początku.
Wiktoria Rusinek zwróciła uwagę na wymiar finansowy podkreślając, że system kaucyjny to nie drobna zmiana, lecz szeroka reforma generująca realne obciążenia. Politycy przywołali wyliczenia, według których brak zwrotu części opakowań może oznaczać stratę rzędu 180-200 zł dla dwóch dorosłych osób w ciągu 3 miesięcy.
Rusinek odwołała się także do raportu Deloitte z września 2025 r., według którego całkowity koszt funkcjonowania systemu w latach 2025-2024 może przekroczyć 40 mld zł. Jak podkreśliła, na tę kwotę składają się nie tylko same kaucje, ale również koszty logistyczne i administracyjne, które ostatecznie przekładają się na wyższe ceny produktów w sklepach.
Tomasz Hrachownia odniósł się do praktycznych trudności zgłaszanych przez obywateli. Wśród najczęściej wymienionych problemów znalazły się awarię butelkomatów, kolejki w sklepach, utrudniony dostęp do punktów zwrotu oraz konieczność przechowywania opakowań w domach. Jak ocenił, obecne rozwiązania zamiast usprawniać gospodarkę odpadami cofają ją, a dodatkowo mogą prowadzić do wzrostu opłat za wywiózł śmieci.
Na poparcie swoich argumentów politycy Konfederacji przywołali wyniki sondażu IBRIS, z którego wynika, że 50,5% badanych ocenia system kaucyjny negatywnie, jedynie 27,6% wyraża o nim pozytywną opinię.
Politycy ugrupowania zapowiedzieli podjęcie działań na rzecz likwidacji systemu kaucyjnego oraz zainicjowanie zmian legislacyjnych w tym obszarze.




