Kotlina na kółkach – skręć tam, gdzie zaczyna się przygoda

Wrzesień coraz śmielej zagląda do kalendarza, ale Ziemia Kłodzka wciąż ma mnóstwo miejsc, które warto odkryć. To idealny moment, by ruszyć przed siebie, złapać oddech, podziwiać górskie widoki i zajrzeć tam, gdzie być może jeszcze nas nie było. Tym razem „Kotlina na kółkach” ponownie zabiera nas w drogę – po malowniczych zakątkach, ciekawych trasach i miejscach, które pokazują, że najlepsze przygody często czekają blisko domu. Lato powoli ustępuje jesieni, ale sezon na odkrywanie regionu zdecydowanie się nie kończy!

Miejsce, w którym historia wciąż żyje

Czy znacie miejsce, w którym legendy o rycerzach, zbójnikach i zaginionym skarbie spotykają się z pięknymi widokami na Góry Orlickie i Bystrzyckie? To właśnie tutaj, na szczycie Gomoła (733 m n.p.m.), znajdują się ruiny jednego z najstarszych zamków Kotliny Kłodzkiej – zamku Homole. Warownia powstała w XIII wieku z inicjatywy rycerskiego rodu von Pannwitz. Jej zadaniem była ochrona przełęczy zwanej Polskimi Wrotami, przez którą prowadził dawny Szlak Bursztynowy. Zamek stał się centrum tzw. „państewka homolskiego”, a jego położenie pozwalało kontrolować ważny szlak prowadzący przez Kotlinę Kłodzką. Z zamkiem wiążą się także opowieści o zbójnikach, którzy mieli urządzać zasadzki na kupieckie karawany przemierzające region. Według legend łupy z napadów trafiały do zamkowych podziemi, gdzie miały zostać ukryte przed światem. I właśnie tutaj historia zaczyna mieszać się z legendą. Miejscowe opowieści mówią, że w starych murach do dziś można niemal poczuć atmosferę minionych wieków. Jedna z legend głosi nawet, że raz na sto lat w ruinach pojawia się żmija z kluczami – zaklęta księżna, której pokonanie ma otworzyć drogę do ukrytego skarbu. Jeśli więc szukacie miejsca z odrobiną tajemnicy, nutą legendy i spokojem z dala od tłumów, ruiny zamku Homole zdecydowanie warto dopisać do swojej listy. Na miejsce można bez większego problemu dotrzeć samochodem, ale Paulina i Maciek zdecydowanie polecają zostawić auto i ruszyć na spacer po okolicy. Widoki ze szczytu Gomoła należą do ich ulubionych – i właśnie dla nich warto dać się tu zatrzymać na trochę dłużej.

Amálka – widokowa wieża i trasa z odrobiną przygody

Rozhledna Amálka położona jest nad miejscowością České Petrovice w Górach Orlickich, zaledwie około 25 minut od Międzylesia. To świetny kierunek na weekendowy wypad, szczególnie jeśli lubicie połączyć spacer, górskie widoki i czeskie smaki. Do wieży można dotrzeć najpopularniejszą trasą rozpoczynającą się przy Sportareálu České Petrovice. Prowadzi tam ścieżka edukacyjna Království sítě přírody, ale my tym razem proponujemy Wam nieco bardziej dziką opcję. Trasę można rozpocząć przy parkingu w okolicy Kašparova chata na Adamě. Stamtąd pod górę w kierunku ośrodka wojskowego, a następnie wzdłuż ogrodzenia i bunkrów, zagłębiając się w leśną ścieżkę. Po drodze czeka na Was polana, a chwilę później wyłoni się Amálka. Sama wieża nie jest jedyną atrakcją – największą nagrodą są rozciągające się z niej piękne widoki na okoliczne góry. Na dole znajduje się również niewielkie bistro, więc po spacerze można zatrzymać się na coś do jedzenia lub picia. Na koniec wycieczki koniecznie zajrzyjcie na czeskie specjały. Po takim spacerze smakują jeszcze lepiej!

Kotlina Kłodzka i jej najbliższe okolice po raz kolejny pokazują, że nie trzeba jechać daleko, by znaleźć piękne widoki, ciekawą historię i odrobinę przygody. Ruiny zamku Homole przypominają o dawnych opowieściach i tajemnicach, a Amálka zachęca, by spojrzeć na Góry Orlickie z nieco innej perspektywy. Paulina i Maciek już wiedzą, że najlepsze miejsca często znajdują się bliżej, niż nam się wydaje. Wystarczy wsiąść do samochodu, wybrać kierunek i ruszyć przed siebie. 

powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podaj tutaj swoje imię

33,000FaniLubię
850ObserwującyObserwuj
6,350SubskrybującySubskrybuj

Artykuły prasowe