Dagmara Kacperowska – poetka, dramaturżka, muzealniczka i kłodzka autorka w 2026 roku zaskoczyła czytelników zupełnie nowym gatunkiem. Jej bajkowa opowieść „Franek z Owczej Góry” to historia ciąży opowiedziana przez pryzmat kosmicznej podróży. Książka powstała z myślą o konkretnej osobie – małym Franciszku, który przyszedł na świat 9 marca.
– Niedawno zostałam babcią. W momencie, gdy partnerka mojego syna była w ciąży, zastanawiałam się nad prezentem. Nagle mnie olśniło, bo przecież mogę napisać dla niego książkę! – wspomina autorka.

Tytuł zrodził się spontanicznie podczas codziennego przejazdu do pracy z Kłodzka do Dusznik-Zdroju, a sama książka opiera się na dwóch przeplatających się planach. Pierwszy to dziewięć miesięcy życia rodziców, Mai i Kacpra, oczekujących na narodziny syna. Drugi to podróż małego astronauty, który w statku kosmicznym zmierza z odległej galaktyki na planetę Ziemia.
– Mama Maja dowiaduje się o tym po wizycie u tajemniczego naukowca, który „wykrył sygnał”. Tato Kacper, będący inżynierem, buduje w ogrodzie „rezonator świadomości”, czyli urządzenie, które ma naprowadzić małego astronautę sygnałem miłości – wyjaśnia Dagmara Kacperowska.
W książce nie brakuje lokalnych akcentów. Pojawiają się w niej miejsca takie jak: Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju, Muzeum Ziemi Kłodzkiej oraz Szczeliniec, które tworzą wyjątkowe tło tej kosmicznej opowieści. Jest też wymyślona przez autorkę legenda o Owczej Górze i stary fort, który odegra kluczową rolę w kolejnej części.
– O forcie będzie sporo w drugiej książce. 12-letni Franek odnajdzie tam tajemnicze przejście, portal do innego wymiaru. Druga część będzie nosić tytuł „Franek strażnik fortu Owcza Góra” – zdradza autorka.

Ilustracje do książki wykonała Dorota Zielińska-Pytlowany łącząc dwie techniki: akwarele oraz autorską metodę z papieru czerpanego, który następnie podmalowywała.
W opowieści nie zabrakło również postaci, które już odeszły, w tym np. babci, która pojawia się pod postacią kobiety prowadzącej nie szkołę rodzenia, lecz szkołę nawigacji. Autorka nie kryje, że poprzez kosmiczną metaforę chciała przekazać coś więcej.
– Dziecko to najwspanialszy cud i każdy z nas, według filozofii Platona, gdzieś z tych gwiazd przybywa. Każde dziecko jest najpiękniejszą i najjaśniejszą gwiazdą, którą otrzymujemy – mówi Dagmara Kacperowska.
Książkę można nabyć w księgarniach internetowych oraz na spotkaniach autorskich. Najbliższe odbędzie się już 28 maja o godzinie 17:00 w kłodzkiej bibliotece „Pod Pegazem”.

